„Piosenki Wodą Pisane”
Słowa i muzyka: Marta Kania
| 1. | Daleko tam, gdzie wstaje świt, w rodzinnych mych stronach, | capo I | e a7 C H7 |
| Pachnie świeży chleb, sąsiad spacer z psem przed pracą wykona. | e a7 H7 e | ||
| W mieście rośnie gwar, nocy mija czar, budzą się tramwaje, | e a7 H7 e | ||
| Światła nocnych marków gasną, | e a | ||
| A ja płynę dalej… | C H7 | ||
| W autobusach tłok, już brakuje miejsc, pani z panem drzemie. | e a7 D7 G H7 | ||
| Bardzo ważna rzecz – dobrą pracę mieć i dźwigać jej brzemię. | e a7 H7 e | ||
| Jeszcze w oczach śpioch i niepewny krok (wzrok), przed witryną staje | | | C D7 H7 e | |
| Ów przechodzień zuch co robi za dwóch, | | x2 | a C | |
| A ja płynę dalej… | | | H7 e | |
| Ref. | Ja nie muszę nigdzie iść, ani na przystankach stać. | C D7 G C D7 G | |
| To co wam się tylko śni – ja na jawie wokół mam, | a C G a H7 | ||
| Fala tuli mnie do snu, budzi mnie jej żywy plusk, | C D7 G C D7 G | ||
| Widok latających ryb oznajmia mi kolejny świt. | a C G a H7 e | ||
| 2. | Ja przed dziobem mam horyzont, który znam i bezkresną wodę, | ||
| Pod jagodową kołdrą z chmur księżyc kryje głowę. | |||
| W mieście ludzi tłum, morze ludzkich głów – melancholii skrajem, | |||
| Promenadą cicho drepcze, | |||
| A ja płynę dalej… | |||
| Tam, gdzie dzieci śmiech, jest rodziców lęk o ich błogą przyszłość, | |||
| By w portfelu dość było tego, co ułatwi im wszystko. | |||
| Mi zaś tylko wiatr dziś na wantach gra w tej skorupce małej, | | | ||
| Rozmyślania puszczam wolno, | | x2 | ||
| I wciąż płynę dalej… | | | ||
| Ref. | Ja nie muszę nigdzie iść… | ||
| Ja nie muszę nigdzie iść, ani na przystankach stać. | |||
| To co wam się tylko śni – ja na jawie wokół mam. | |||
| Fala tuli mnie do snu, budzi mnie jej żywy plusk, | |||
| Lub znajomy mewy krzyk oznajmia mi kolejny świt. |