„Piosenki Wodą Pisane”
Słowa i muzyka: Marta Kania
| 1. | Nauczyłam się, że „zawsze” trwa nie więcej niż dwa lata. | capo II | g d |
| Myślę – „wieczność”, a tu nagle los przekorny figla płata. | A7 d D7 | ||
| Jeszcze w uszach mi dzwoni: „nie opuszczę aż do śmierci”, | g d | ||
| W ręce został tylko papier po związku „świętej pamięci”. | A7 d A7 d | ||
| Konsternacja – gdy za uchem jakiś głos mnie przekonuje, | A7 d | ||
| Wdzięcznie śpiewa i do rytmu coś cichutko podśmiechuje: | C C7 F A7 | ||
| „Gdy już wolność uzyskałaś i za dużo zbytnio czasu, | | | g d | |
| Nie myśl nawet przez minutę i na statek się zapakuj!” | | x2 | A7 d D7 (A7 B7 A7 d) | |
| Ref. | Płyń przed siebie, nie licz godzin, | | | g d |
| To dla ciebie słońce wschodzi. | | | A7 d D7 | |
| Płyń przed siebie, nie licz dni, | | x2 | g d | |
| Wreszcie możesz spełnić swe marzenia, | | | A7 | |
| A nie tylko śnić! | | | d D7 (B7 A7 d) | |
| 2. | Gdy już sama stróża mego, chcąc czy nie chcąc, posłuchałam | ||
| Drzwi zamknęłam, zostawiłam pracę, którą miałam. | |||
| Rad udzielać nie wypada, lecz nie zamknę ich w piwnicy, | |||
| Więc słów kilka niech uchyli rąbka słodkiej tajemnicy. | |||
| Gdy na dobre już zbutwieją cumy z lądem cię wiążące, | |||
| Wypłyń w morze w rejs z kuplami, na ze dwa lub trzy miesiące, | |||
| Jeśli nie ma cię kto kochać i na kei wiernie czekać, | | | ||
| To nie wracaj, bo i po co – ląd omijaj hen z daleka. | | x2 | ||
| Ref. | Piękno morza oraz żagle | | | |
| Niech zastąpią ci „kochanie”, | | | ||
| A gwieździste niebo i nowy kurs | | x2 | ||
| Starczą na najbliższe plany. | | | ||
| Na, na, na… | |||
| Ref. | Płyń przed siebie, nie licz godzin, | ||
| To dla ciebie słońce wschodzi. | |||
| Płyń przed siebie, nie licz dni, | |||
| Wreszcie możesz spełnić swe marzenia, | |||
| A nie tylko śnić! | |||
| Piękno morza oraz żagle | |||
| Niech zastąpią ci „kochanie”, | |||
| A gwieździste niebo i nowy kurs | |||
| Starczą na najbliższe plany! |