„Piosenki Wodą Pisane”
Słowa i muzyka: Marta Kania
| 1. | Znowu pokład pod stopami się ugina. | a G a | |
| Na flagsztoku wywieszony sen. | C G C A7 | ||
| Dziobem jachtu się w horyzont pewnie wbijam, | d E a fis7b5 | ||
| Siła wiatru moją własną siłą jest! | F E a | ||
| Ref. | W słońcu błyszczą białe skrzydła, | a G a | |
| Do wolności najprawdziwszej to jest klucz, | C G C A7 | ||
| Gdy na lądzie długo los mi już nie sprzyja | d E a fis7b5 | ||
| Płynę w morze! Biorę nowy kurs! | F E a G | ||
| Wykorzystam wiatr, rozwinę białe skrzydła, | C G d a | ||
| Słońcu spojrzę w twarz, opuszczę starą przystań. | C G d a | ||
| To miał być bezpieczny port, | | | F E | |
| Błękitne róże i złote dni, | | | F E | |
| A teraz tylko echo kłamstw, | | x2 | F E | |
| Ostatni poler zgnił! | | | F E a | |
| 2. | Oddam cumy, zdam na łaskę się Neptuna. | ||
| Stary dużo widział, dużo więcej wie. | |||
| Chociaż naszych ziemskich spraw on nie zrozumie, | |||
| Za to zawsze do załogi przyjmie mnie. | |||
| Ref. | W słońcu błyszczą białe skrzydła… | ||
| Wykorzystam wiatr, rozwinę białe skrzydła… | |||
| W słońcu błyszczą białe skrzydła… | |||
| Żegluję tam, gdzie dywan z fal utkany, | |||
| Przetykany srebrem, złotem i warkoczem z piany. | |||
| Gdy na trawersie zobaczę port, | | | ||
| Błękitne róże i złote domy | | | ||
| To jak najszybciej zmienię kurs, | | x2 | ||
| Odpłynę hen, w nieznane! | | |